W nocy z 12 na 13 grudnia 2012 roku, a więc w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, warszawscy Młodzi Demokraci spotkali się na placu Zamkowym w Warszawie, aby oddać cześć osobom, które ucierpiały i zginęły w okresie stanu wojennego.

W odróżnieniu od większości manifestacji, jakie odbywają się tego dnia, wśród Młodych Demokratów panowała atmosfera zadumy i pokory, a zamiast oskarżycielskich haseł była refleksja. Ta rocznica nie jest bowiem okazją do rozliczeń i interpretowania historii po swojemu, ale do pochylenia się nad tym, co wówczas spotkało Polskę i Polaków, w wymiarze narodowym, ale przede wszystkim w tym czysto ludzkim.

Chcieliśmy oddać hołd poległym i to zarówno tym, których wszyscy znają, jak bł. ks. Jerzy Popiełuszko, jak i anonimowym w dużej mierze górnikom, manifestantom czy działaczom „Solidarności”. Gdyby nie ich poświęcenie i odwaga, nie wiadomo, jak potoczyłaby się najnowsza historia Polski. Młodzi ludzie, którzy w większości urodzili się już po przemianach ustrojowych, pamiętają jednak o tym, że droga do wolnej Polski była miejscami krwawa i tragiczna. W geście pamięci o poległych, zapalili oni znicze i ułożyli tak, aby powstała data „13.12.1981”. Oprócz upamiętnienia poległych, Młodzi Demokraci chcieli tym także zwrócić uwagę, że należy doceniać tę Polskę, w której żyjemy – wolną, demokratyczną i silną.

Wśród Młodych Demokratów znaleźli się m.in. Przewodnicząca S”MD” Warszawa i Radna m.st. Warszawy- Aleksandra Gajewska, Radny Dzielnicy Praga Południe m.st. Warszawy- Karol Kowalczyk i Radny Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy- Jakub Gręziak. Młodym Demokratom towarzyszył Poseł Michał Szczerba i Radny m.st. Warszawy Michał Czaykowski.