Radomir Szumełda, trójmiejski działacz PO, był gościem czwartkowej debaty o związkach partnerskich, zorganizowanej przez warszawskich Młodych Demokratów.


Choć oficjalne stanowisko Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci” w sprawie uregulowania w Polsce kwestii związków partnerskich jednoznacznie stwierdza, że Młodzi Demokraci ideę takich związków w pełni popierają, okazuje się, że podobnie jak w Platformie Obywatelskiej, zdania w są wśród nas podzielone.

W czwartek, 14 marca zorganizowaliśmy dyskusję z udziałem zaproszonego gościa, Radomira Szumełdy, aktywnego działacza społecznego i politycznego z Trójmiasta, który w ostatnich tygodniach wielokrotnie wypowiadał się w mediach na temat związków partnerskich i sytuacji homoseksualistów w Polsce, a teraz zgodził się porozmawiać również z nami.

 

Temperatura trwającej niemal dwie godziny dyskusji rosła z minuty na minutę, bowiem zarówno argumenty za jak i przeciw związkom parnerskim miały swoich zagorzałych zwolenników.

 

Wśród argumentów za znalazły się między innymi:

 

  • obecnie osoby pozostające w związku nieformalnym nie mają wobec siebie właściwie żadnych praw
  • związki partnerskie mogą zawierać wszyscy, bez względu na orientację seksualną, stąd uprzedzenia wobec homoseksualistów nie powinny mieć żadnego znaczenia w procesie decyzyjnym
  • uzyskanie prezez osoby homoseksualne prawa do legalizacji związków jednopłciowych jest wyrazem kolejnej niezbędnej rewolucji obyczajowej

 

Nie mniej mocne były argumenty przeciw:

  • Nie ma potrzeby wprowadzania nowych regulacji prawnych, skoro już istniejące przepisy przewidują rozwiązania na wypadek sytuacji takich jak, jak pobyt partnera w szpitalu
  • dla par heteroseksualnych istnieje już instytucja małżeństwa, nie ma sensu tworzyć jakiejś sztucznej hybrydy
  • tylko związek kobiety i mężczyzny ma prawdziwą wartość
  • bylejakość takiego rozwiązania, wyraz postępującej tendencji do uciekania od odpowiedzialności, do tworzenia związków „na chwilę”

 

W dalszej części spotkania zastanowiliśmy się nad prawdopodobnymi przyczynami, dla których istnieją tak poważne trudności w uregulowaniu kwestii związków partnerskich w Polsce, a także przedstawiliśmy pomysły działań, jakie mogłyby ewentualnie zastąpić instytucję związków partnerskich.

 

Choć burzliwa, dyskusja przebiegała w sposób kulturalny, a przytaczane przez obie strony argumenty prezentowały wysoki poziom merytoryczny. Na zakończenie spotkania przeprowadziliśmy głosowanie, by sprawdzić, jak kształtują się poglądy wszystkich osób zebranych na sali. Okazało się, że pomimo porównywalnej ilości i jakości argumentów podnoszonych za i przeciw uregulowaniu kwestii związków partnerskich, w warszawskim kole Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci” przeciwnicy należeli do zdecydowanej mniejszości.

 

Wszystkim uczestnikom dyskusji, w szczególności panu Radomirowi Szumełdzie, serdecznie dziękujemy!